piątek, 3 października 2014

"Niesamowite historie" - Gaskell jako autorka ghost-stories

Wydawnictwo C&T, które niedawno opublikowało polską wersję powieści Elizabeth Gaskell "Kuzynka Phillis", już w październiku wyda kolejną książkę z utworami tej autorki. Tym razem będą to "Niesamowite historie". Gaskell to przecież nie tylko autorka powieści takich, jak "Północ i Południe" czy "Żony i córki". Ta angielska pisarka XIX wieku tworzyła także tzw. ghost-stories czyli opowieści o duchach czy też opowieści grozy czy też gotyckie. 

W tomiku znajdą się jej nasłynniejsze utwory tego rodzaju: "Opowieść starej piastunki" (The Old Nurse`s Story - 1852), "Szara dama" (The Grey Woman - 1861), "Uboga klaryska" (The Poor Clare - 1856), "Opowieść dziedzica" (The Squire`s Story - 1853) i "Klątwa rodu Griffithsów" (The Doom of the Griffiths - 1858). 

Dwa pierwsze utwory były już tłumaczone na język polski, o czym była mowa na tym blogu. "Opowieść starej niani" ukazała się w 1983 roku w zbiorze opowiadań grozy różnych autorów pt. "Nie czytać o zmierzchu", a powieść "Szara dama" w 1926 roku. 

Autorem obecnego tłumaczenia opowieści Gaskell jest Ewa Horodyska. Książka będzie dostępna w sprzedaży 20 października.


P.S. Jak się później okazało, "Klątwa rodziny Griffithsów" była jednak przetłumaczona na język polski i opublikowana, choć nie w całości, w 1861 roku w Tygodniku "Mód i Nowości" pod tytułem: "Rodzina Griffith".
O tym więcej:
http://gaskellnorthsouth.blogspot.com/2015/01/odnalezione-xix-wieczne-tumaczenie-my.html

2 komentarze:

  1. Małe sprostowanie: ghost story, opowieść gotycka, opowieść grozy nie zawsze oznacza to samo – jakby sugerowało zdanie „ghost-stories czyli opowieści o duchach czy też opowieści grozy czy też gotyckie”. Ghost – story to faktycznie opowieść o duchach i zwyczajowo zalicza się je w szerszy nurt opowieści (literatury) grozy. Nie każda jednak – nawet klasyczna – opowieść grozy to ghost story. Tradycyjnie powieść gotycka nazywana była romansem grozy, jednak terminologia ta przestała być aktualna gdzieś w latach 30 XIX wieku. Jest wiele przykładów powieści gotyckich, które nie są literaturą grozy, na przykład „Stryj Silas” J. S. Le Fanu, który jest niczym innym, jak gotycką wczesną powieścią sensacyjną.

    Akurat tak się złożyło, że pani Gaskell napisała opowiadania grozy, które są ghost stories i opowieściami gotyckimi. Jednak nie są to pojęcia równoznaczne. I przepraszam, że się czepiam. Nie chciałem, lubię tego bloga.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za wyjaśnienie i absolutnie nie uważam tego za czepianie się.
    Jak widać, pani Gaskell potrafi łączyć ze sobą różne gatunki literackie.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do odwiedzania mojego bloga.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...