piątek, 8 stycznia 2016

Nekanda Trepka po raz wtóry o Gaskell w "Życiu" z 1887 roku

Wspomniany już w innym artykule Nekanda Trepka*1 (wł. Mścisław Edgar Nekanda-Trepka) zamieszczał swoje studium o powieściopisarstwie angielskim oraz recenzje w kilku czasopismach. Jednym z nich, obok "Kłosów" było "Życie: tygodnik literacko-naukowy poświęcony przeważnie sprawom literatury pięknej".  Czasopismo było redagowane i wydawane przez Teodora Paprockiego i ukazywało się w latach 1887-1891 w Warszawie. Jego redaktorem byl także Zenon Przesmycki "Miriam", który później był redaktorem Życia" krakowskiego.

Trepka nadesłał do tego czasopisma kilka odcinków swojego studium (opatrzonego na końcu inicjałami "E.N.T.) i w jednym z nich zamieścił wzmiankę o Elizabeth Gaskell. Zamieszczony tekst jest skróconą do mininum wersją artykułu z "Kłosów", ale dla porządku warto go przywołać.

"Powieść w Anglii i powieściopisarze angielscy dni naszych
(ciąg dalszy)
Ze śmiercią G. Eliota zniknęła najznakomitsza powieściopisarka Anglii. Nie była ona jedyna kobietą powieściopisarką, jaką się kraj ten pochlubić może. Niedawna przeszłość pokazuje nam dwa świetne kobiece pióra: Elżbietę Gaskell i Karolinę Bronte [...]. 
Elżbieta Gaskell († 1863) napisała kilkanaście wybornych powieści, z których dwie "Marya Barton" i "North and South" liczone są do pereł powieściopisarstwa. Żyjąc pośród fabrycznej ludności północnej Anglii, opowiada ich cierpienie; i ta tendencya socyalna, pozbawiona sekciarskiego ducha, stanowi jej oryginalność. Ubóstwo, ciemnotę, nędzę, przesądy, uprzedzenia proletaryatu, tak same jak choroby, epidemie, pijaństwo i prostytucyę wplotła autorka bez systematu apriorycznego do jednej żałobnej symfonii. W pierwszej z tych dwóch powieści zebrała dopiero materyały do społecznej diagnozy; w drugiej wskazała nie ekonomiczne ale psychiczne środki zaradcze do pojednania dwóch warstw towarzyskich, wrogo przeciwko sobie stojących. Niema śladu u tej autorski płaczliwego sentymentalizmu; przez analizę i bezstronne ocenienie społecznych czynników dobro, światło i poświęcenie tyumfuje.  Po nad walką zażartą, której dramatyczne epizody opisane są z męzką energią, góruje wiara w zbawczą siłę pracy. Po odczytaniu "Północy i Południa" czytelnik czuje się pokrzepionym i uznając jako nieuniknioną konieczność istnienie zła społecznego, wie przynajmniej, że ma pod ręką zaradcze środki [...]"*2.


1. Nekanda Trepka, jak o nim pisze Wanda Krajewska, był socjologiem z wykształcenia, w 1887 roku z Paryża przeniósł się do Anglii. "Literaturę rozpatruje od strony jej funkcji społeczno-moralnej. W realistycznym nurcie powieści interesuje go przede wszystkim obraz społeczeństwa, a za najwartościowsze dzieła uważa te, które przedstawiają z pozytywistycznym optymizmem perspektywy poprawy bytu". W innym miejscu Krajewska dodaje: "Ekonomista z wykształcenia, interesował się więcej sprawami społecznymi i politycznymi Anglii, a literaturę widział jako jeden z elementów życia społecznego". 
W: Wanda Krajewska, "Recepcja literatury angielskiej w Polsce w okresie modernizmu (1887-1918)Wrocław: Ossolineum, 1972, s. 18 i s. 34.

2. "Powieść w Anglii i powieściopisarze angielscy dni naszych", w: "Życietygodnik literacko-naukowy poświęcony przeważnie sprawom literatury pięknej". Warszawa 22 sierpnia (3 września) 1887 r., nr 36, s. 571.  Pisownia tekstu oryginalna. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...