Strona poświęcona Elizabeth Gaskell

sobota, 21 lutego 2015

Dom Elizabeth Gaskell w Manchesterze ponownie otwarty dla publiczności

    W 2009 roku pisałam o projekcie restauracji domu Elizabeth Gaskell w Manchesterze (1).

    Miło mi poinformować, że po pracach renowacyjnych, które kosztowały 2,5 mln funtów, dom tej wiktoriańskiej pisarki został ponownie otwarty dla publiczności w październiku ubiegłego roku.

    Jak pisałam wcześniej, znajduje się tam 7 sypialni, dwa duże salony, gabinet (należał do wielebnego Williama Gaskella, męża Elizabeth), dwa duże poddasza, a także kuchnia, pomywalnia, spiżarnia, przybudówki i obszerny ogród.

    Dom Elizabeth Gaskell wybudowany w latach 1835-1841 na pół-wiejskich obrzeżach miasta jest rzadkim przykładem XIX-wiecznej podmiejskiej willi. Został zaprojektowany w modnym greckim stylu odrodzenia, prawdopodobnie przez Richarda Lane, wybitnego miejscowego architekta. 

    "Mamy dom. Tak! Nareszcie go mamy. I gdybym nie miała sumienia i roztropności, byłabym zachwycona, bo z pewnością jest piękny. Musisz przyjść i zobaczyć go, najdroższa Tottie. (..) czy rzeczą właściwą jest zajmować się tak czysto egoistyczną rzeczą, jak dom, gdy tak wiele osób jest w potrzebie. (..)  Muszę sprawić, by ten dom sprawiał tak wiele przyjemności innym, na ile zdołam".  - pisała w liście do swojej przyjaciółki Elizy Fox w 1850 roku. 
Gaskell mieszkała w domu przy 84 Plymouth Grove przez 15 lat (2), od 1850 roku do śmierci w 1865 roku. W tym czasie napisała swoje najsłynniejsze powieści: "Cranford" (1853), "Ruth" (1853), "Północ i Południe" (1855) i niedokończone "Żony i córki". Gośćmi pisarki byli m.in.: Charlotte Bronte, Charles Dickens, John Ruskin i Harriet Beecher Stowe. Charlotte Brontë określiła ten budynek jako:  "duży, wesoły, przestronny dom, położony z dala od dymu Manchesteru". Obiekt był w posiadaniu rodziny do 1913 roku czyli do śmierci córki Elizabeth Gaskell, Mety.

    10 lat temu budynek znalazł się na liście English Heritage’s Buildings jako obiekt zagrożony. W 2004 roku Manchester Historic Buildings Trust, który go przejął, wpisał obiekt na listę budynków do odbudowy. Remontu wymagał m.in. cieknący dach (skradziono ołów z dachu), wadliwa kanalizacja, sieć elektryczna.  

    Program renowacji obejmował drobiazgowe badania, jak budynek wyglądał, gdy mieszkała w nim rodzina. Odtworzenia dokonano w oparciu o to, co znaleziono w domu, jak również na podstawie listów i książek Gaskell, opinii gości, szeroko zakrojonych badań, oraz analiz podobnych obiektów. Wydobyte spod przemalowań resztki dawnej farby i skrawki tapet zostały wykorzystane do określenia wyglądu gabinetu, salonu i jadalni. Listy Gaskell oraz fotografie przedstawiające wnętrza z 1890 roku stanowiły inspirację dla wyboru dywanów, zasłon i innych elementów, które, o ile było możliwe, zostały odtworzone przez miejscowych specjalistów.

    Pomocne okazały się także takie instytucje, jak: Elizabeth Gaskell Family Collection, Manchester City Galerie i John Rylands Library w Manchesterze, dzięki którym odtworzono wnętrze domu pisarki, w tym podobne do rzeczywistych meble, dywany i tapety.

    Dom Elizabeth Gaskell obecnie funkcjonuje już jako muzeum, wraz z interaktywnymi ekranami, oryginalnymi eksponatami, autentycznym wyposażeniem i wystrojem wnętrz oraz ogrodem.

    Odwiedzający mogą zobaczyć gabinet Williama Gaskella, gdzie znajdują się książki z epoki oraz salon, w którym autorka najczęściej pisała swoje powieści, a także mogą ujrzeć przedmioty osobiste (m.in. paszport pisarki, pudełka do szycia, srebrny czajnik, broszki i welon), faksymile oryginalnych rękopisów i opracowania dotyczące życia i twórczości Gaskell  i jej rodziny. Otwarty został także pokój herbaciany, zlokalizowany w dawnej kuchni, w którym można wypić herbatę i zjeść ciastko.

    Oprócz wnętrz, zwiedzający będą mogli zobaczyć także wiktoriański ogród pisarki odtworzony przy użyciu roślin wymienionych w utworach Elizabeth Gaskell. Za życia pisarki hodowano tam drób, świnie i krowę, dzięki czemu rodzina była w znacznym stopniu samowystarczalna, jeśli chodzi o mleko, jajka i bekon.

    Janet Allan, przewodnicząca The Manchester Historic Buildings Trust powiedziała: "Cieszę się, że po intensywnej kampanii zbierania funduszy i intensywnych pracach konserwatorskich, dom Elizabeth Gaskell wreszcie ponownie otwiera swoje podwoje".

    Strona internetowa domu - muzeum:

Przypisy.
1. http://gaskellnorthsouth.blogspot.com/2009/04/adaptacja-cranford-przyczyni-sie-do.html
2. Dwa poprzednie domy Elizabeth Gaskell w Manchesterze zostały rozebrane (14 Dover Street oraz 121 Upper Rumford Street).

Źródło (tam także zdjęcia wnętrza):

1. Elizabeth Gaskell`s House in Manchester reopens to the public:
http://www.discoverbritainmag.com/britain/elizabeth_gaskell_s_house_in_manchester_reopens_to_the_public_1_3795655
2. Elizabeth Gaskell`s rare Victorian villa reopen after Ł2,5 m restoration:
http://www.theguardian.com/books/2014/oct/03/elizabeth-gaskell-house-reopens
3. Elizabeth Gaskell`s Manchester home to get Ł2,5 m restoration:
http://www.theguardian.com/uk/the-northerner/2013/feb/13/elizabeth-gaskell-manchester-house-restored
4. Author Elizabeth Gaskell`s house restored to "former glory":
http://www.bbc.com/news/entertainment-arts-29462260

sobota, 14 lutego 2015

Gotyckie opowiadania Elizabeth Gaskell

Autorka znana z takich powieści, jak "Mary Barton", "Północ Południe", "Panie z Cranford" i "Żony i Córki", tworzyła także utwory zupełnie innego rodzaju. Wśród nich znalazły się opowieści gotyckie, których akcja osadzona jest w przeszłości, zwykle w XVIII wieku. Ich fabuła koncentruje się na wydarzeniach, które miały miejsce wiele lat temu albo które krążyły w przekazywanych legendach. To mieszanka rzeczywistych wydarzeń z literacką fikcją.

Niektóre z tych utworów zostały zamieszczone w tomiku "Niesamowite historie", wydanym w 2014 roku przez wydawnictwo C&T. Znalazły się wśród nich "Szara Dama", o której już kiedyś pisałam  na tym blogu, a także "Klątwa rodu Griffithów", "Uboga klaryska" oraz "Opowieść dziedzica". 


W opowiadaniu "Opowieść dziedzica" (The Squire`s Story)  pisarka snuje historię związaną z domem w Knutsford, który stał tuż przy tym, w którym Gaskell sama dorastała. Fabuła opowiada o przystojnym i bogatym mężczyźnie, który przybywa do miasta w 1769 roku i wprowadza się do opuszczonego domostwa, którego "ściany pokryte były tynkiem o szarawym odcieniu", stąd nazwa Biały Dom. Tak głównego bohatera opisuje narrator: "Dżentelmen był wysoki, dobrze ubrany, przystojny, lecz w jego bystrych jasnoniebieskich oczach krył się złowieszczy zimny błysk, który mógłby nie przypaść do gustu uważnemu obserwatorowi". 
Nowy właściciel poddaje dom remontowi i wydaje sporą sumę pieniędzy na wystrój. Mężczyzna świetnie jeździ konno. Dzięki temu zostaje członkiem kółka myśliwskiego, nie musi przedstawiać nawet żadnych rekomendacji.  Sposobem bycia potrafi zjednać sobie sympatię społeczeństwa miasteczka. Miejscowy dziedzic nie odmawia mu gościny. Zapewniony przez  głównego łowczego Harry`ego co do uczciwości przybysza, nie oponuje nawet wtedy, gdy córka ucieka z mężczyzną i para bierze ślub w Gretna Green. Higgins wydaje się być dżentelmenem i ma pieniądze. Regularnie wyjeżdża do swych posiadłości na południu, by - jak twierdzi - wybrać czynsz dzierżawny. Po powrocie jednak zawsze zamyka się w niedostępnym miejscu i pije na umór. Co kryje się za tymi eskapadami? Prawda wychodzi na jaw, gdy pewnego dnia, pod wpływem alkoholu, a może czegoś jeszcze, opowiada znajomemu o pewnym strasznym wydarzeniu...
"Opowieść dziedzica" została napisana w 1853 roku dla bożonarodzeniowego numeru czasopisma Karola Dickensa "Household Words".

Drugim utworem jest "Klątwa rodu Griffithów" (Doom of the Griffiths), która jest związana z walijskimi legendami.  Opowiadanie pierwotnie ukazało się w numerze styczniowym pisma "Harper’s New Monthly Magazine" (wydawanego w Nowym Jorku w latach 1850 - 1899).  Fabuła koncentruje się wokół klątwy rzuconej na stary ród. To historia nieuchronnego przeznaczenia, które kieruje losami ojca i syna, doprowadzając do zbrodni. Kiedy Rhys ap Gryfydd zdradza swego najlepszego przyjaciela Owaina Glendwra (postać autentyczna - to książę walijski z królewskiego rodu Jorwerthów), ten rzuca klątwę na jego ród. Miało przeminąć osiem pokoleń, aż ostatni potomek rodu miał zgładzić swego ojca. Tak ród miał wygasnąć ostatecznie. Pamięć o klątwie była żywa i wydawało się, że los się odwócił, gdy Robert Griffith pojął za żonę łagodną córkę adwokata i wkrótce urodziła mu się córka, a kilka lat później syn. Matka jednak zmarła przy porodzie, a syn, przyszły dziedzic stał się jego jedyną pociechą. Ojciec otoczył syna czułą miłością. Opowiedział mu o legendzie, która miała się spełnić właśnie w tym pokoleniu. Początkowo jednak nic nie zwiastowało nieszczęścia, jednak przy boku ojca pojawiła się nowa żona...

Trzecim opowiadaniem jest "Uboga klaryska" (The Poor Clare), powstała dla grudniowych numerów "Household Words" w 1856 r.  Gotycka historia o niszczącej sile miłości, nienawiści i klątwy, pokazuje także napięcia społeczne ówczesnej Anglii. Wydawałoby się z początku, że to dość prosta opowieść, a jednak tak nie jest. Akcja tego trzyczęściowego utworu nie obejmuje jedynie hrabstwa Lancashire, ale w ostatniej części przenosi się do ogarniętej rewolucją Antwerpii, gdzie uczestniczymy w bitwie z Austriakami w czasach wielkiego głodu, który dotknął to miasto.

Historia dzieje się w XVIII wieku, a narratorem jest prawnik z Londynu, który pod koniec długiego życia, w 1747 roku opowiada o historii z młodości, gdy był początkującym kancelistą adwokackim.
Do starego dworu położonego w niecce Bolland w Lancashire przybywają państwo Starkey, którym towarzyszy kobieta w dojrzałym wieku - Irlandka Bridget Fitzgerald oraz jej córka, młoda piękna dziewczyna imieniem Maria. Obie wraz z panią domu przebywały w podróży po Europie. Dziedzic oddaje matce i córce mały osobny domek, żeby miały miejsce dla siebie. Młodej dziewczynie przykrzy się jednak spokojne życie, więc postanawia wyjechać do Europy i zatrudnić się jako pokojówka. Utrzymuje rzadki listowny kontakt z matką. Jednak po kilku latach słuch po niej ginie. W ostatnim liście pisała o poznanym dżentelmenie, za którego miała nadzieję wyjść za mąż. Matka rozpacza, bo nie wie, co się stało z córką. Pozostał jej tylko piesek, który był towarzyszem jej córki. Postanawia więc wyjechać do Europy w poszukiwaniu zaginionej. Wraca jednak z niczym, przekonana, że córka nie żyje. Staje się ponurym i wrogo odnoszącym się do innych odludkiem, wzbudza więc obawy wśród miejscowej ludności, która uważa ją za czarownicę. Pewnego dnia w czasie polowania jej ukochamy piesek, pamiątka po córce zostaje zastrzelony przez bogatego dżentelmena. Zrozpaczona kobieta powodowana nienawiścią rzuca klątwę na mężczyznę, żeby osoba, która go kocha, budziła odrazę w każdym, kto ją pozna...

Ale to dopiero początek opowieści. Jest też w niej zawarta trudna historia o miłości, która zdaje się niemal sielankowa na początku, by później przemienić się w coś zupelnie przeciwnego. To nie jest tylko historia klątwy, destruktywnych namiętności i skruchy, ale zawiera także elementy paranormalne. W tym utworze przebija również konflikt między protestantami a katolikami (nazywanymi tu papistami) - Bridget jest katoliczką w społeczeństwie angielskich protestantów.
To także kolejna z cyklu historia ilustrująca zdanie z Biblii: "grzechy ojców spadną na synów" - to zdanie jest wymieniane w "Ubogiej klarysce" kilkakrotnie.

Jak zaznaczają badacze, Gaskell używa gotyku dla celów moralnych. Jej czarownice i duchy są metaforą moralnych zbrodni, niszczących namiętności, cierpienia wiodącego nawet do okrucieństwa. Pisarka zgłębia temat zła, jego przyczyn, następstw, ale także skruchy i odkupienia. Opisuje to przez pryzmat racjonalistycznej filozofii moralnej unitarianizmu, nurtu religiijnego, do którego sama należała. Uważa więc, że zło nie jest nadprzyrodzone, ale ma podłoże moralne, wynika z ludzkich błędów,  cierpienia oraz uprzedzeń społecznych.

Źródła:
1. Elizabeth Gaskell, Niesamowite historie. Toruń: C&T, 2014.
2. Ilustracja: Sol Eytinge. Źródło: Victorian Web.
3. Ilustracja. The Waiting Time - Frederick Sandys. Źródło: Victorian Web.
4. Unitarianizm – jeden z głównych nurtów reformacji.

sobota, 7 lutego 2015

"Lois the Witch" - już wkrótce polskie wydanie

Wydawnictwo C&T, które opublikowało niedawno "Niesamowite historie", teraz wydaje kolejne dzieło Elizabeth Gaskell:  "Panna Lois od czarów", w tłumaczeniu Agnieszki Klonowskiej.

Oryginalny tytuł tego utworu brzmi "Lois the Witch". Pierwotnie ta trzyczęściowa nowela ukazała się w 1859 roku w angielskim tygodniku "All the Year Round", kierowanym przez Karola Dickensa (numery 564, 587 i 609). Później już w zbiorowym wydaniu książkowym zatytułowanym "Lois the Witch and other Tales" (wraz z "Grey Woman", "Doom of the Griffiths", "The Half-Brothers" i "The Crooked Branch"). 

Data polskiej premiery rynkowej to 27 lutego 2015.

Oto opis książki:
Życie w Barford, na brytyjskiej prowincji, nie było może dla Lois Barclay czymś ekscytującym. Mieszkała tam z rodzicami. I gdy ci zmarli, została sama na świecie. Nie licząc wuja, Ralpha Hicksona z Salem, w Nowej Anglii - czyli daleko, za oceanem. I tam miała teraz po długiej, morskiej podróży trafić Lois. „Biedne, biedne dziewczę! Obcy to dla niej kraj, obcy ludzie... będzie się czuła tu samotna i opuszczona... Dziwaczni są ci ludzie z Nowej Anglii... Nic, tylko się modlą, zawsze na kolanach”. A trzeba jeszcze wiedzieć, że było to w czasach, kiedy rzekome uroki rzucane przez czarownice traktowano poważnie. I to właśnie Salem stało się miejscem okrutnych wydarzeń, w których Lois miała odegrać ważną rolę...

czwartek, 5 lutego 2015

Odnalezione XIX-wieczne tłumaczenie "My Lady Ludlow" i "The Doom of the Griffiths"

    Odkryłam właśnie pierwsze polskie tłumaczenie powieści Elizabeth Gaskell. Opis katalogowy tej publikacji ukazał się stosunkowo niedawno w katalogu Biblioteki Narodowej.

    Mowa tu o wydaniu powieści "My Lady Ludlow", które zostało opublikowane po polsku w Petersburgu pt. "Ledi Ledlou. Wspomnienia Angielki" . Jak zaznaczono, jest to przekład z "Household Words" Karola Dickensa. 
    W I tomie "Bibliografii XIX wieku" Karola Estreichera to dzieło jest błędnie przypisywane właśnie Dickensowi. Książka, co warto podkreślić, została wydana w 1861 roku, a więc za życia Gaskell! Trzy lata po publikacji w czasopiśmie brytyjskim, dwa lata po angielskiej książkowej edycji, Okazuje się więc, że Polska nie była tak bardzo opóźniona w odkrywaniu tej angielskiej autorki. 

    "Ledi Ledlou" została wydana nakładem tłumacza (sam wydawca?) przez Jozafata Ohryzko (1827-1890) prawnika, wydawcę i działacza politycznego. Ohryzko przybył do Peterburga w 1845 roku, ukończył studia na wydziale prawa uniwersytetu petersburskiego, w 1849 roku pracował w zarządzie majątku rodziny magnackiej, później wrócił do służby państwowej w Ministerstwie Skarbu. Założył drukarnię, w której w 1859 roku wydawał czasopismo "Słowo". Za opublikowanie tam nieprawomyślnych materiałów został skazany na miesiąc twierdzy pietropawłowskiej. Po wyjściu z więzienia zebrany materiał wydał w dwóch tomach "Pism Zbiorowych". 

        W latach 1859-1962 Jozafat Ohryzko ogłosił kilka dzień historycznych i literackich.
W lutym 1863 roku został komisarzem powstańczym na Sankt Petersburg. Aresztowany w listopadzie 1864 roku, w 1865 roku został skazany na karę śmierci, zamienioną na dwudziestoletnią katorgę.  Zmarł na zesłaniu.


 

    Przy okazji przypadkowo odnalazłam opublikowany w "Tygodniku Mód" inny utwór Gaskell: "Rodzina Griffith: opowiadanie historyczne przez Lady Gaskell". Powieść była drukowana w 1870 roku w trzech numerach tego czasopisma: od 38 do 40 numeru. Autorką przekładu była Joanna Belejowska.

    Opowiadanie Gaskell "Doom of the Griffiths" pierwotnie ukazało się w numerze styczniowym "Harper’s New Monthly Magazine" (czasopisma wydawanego w Nowym Jorku w latach 1850 - 1899).  Fabuła koncentruje się wokół klątwy rzuconej na walijski ród. To nowa wersja mitu o Edypie, odtwarzająca jednocześnie starą walijską legendę. To historia zdrady i nieuchronnego przeznaczenia.
Jak stwierdzono poniżej tytułu: opowiadanie została "napisane wyłącznie" (exclusively) dla tego amerykańskiego czasopisma przez panią Gaskell - "autorkę "Mary Barton etc"..

 


Teraz kilka słów o polskiej tłumaczce i czasopiśmie, w którym ukazał się przekład tego dziełka.

Joanna Małgorzata Belejowska z Pomianowskich (1820-1904) to pisarka i tłumaczka literatury francuskiej i angielskiej, szczególnie dla młodzieży.  Jej tłumaczenia (zgodnie z tendencjami ówcześnie panującymi) są skrótami i adaptacjami. Tak jest i w tym przypadku. Co ciekawe, zakończenie jest rozbudowane, inaczej niż w wersji oryginalnej, gdzie ostateczne losy bohaterów zamknięto w jednym enigmatycznym zdaniu.
Belejowska była faktyczną redaktorką naczelną ilustrowanego czasopisma dla kobiet "Tygodnika Mód i Powieści" a prowadził je i firmował własnym nazwiskiem jego właściciel Jan Kanty Gregorowicz.


Tygodnik Mód był ilustrowanym magazynem kulturalnym i beletrystycznym dla kobiet, ukazującym się w Warszawie w latach 1862-1915 (w ostatnich latach jako "Tygodnik Mód i Powieści"), redagowanym i wydawanym przez dziennikarza i pisarza Jana Kantego Gregorowicza, a następnie przez warszawskiego drukarza i nakładcę Emiliana Skiwskiego i Wacława Podwińskiego. Było to w założeniu pismo masowe, prowadzono tam dział porad praktycznych, lecz miało ono także ambicje literackie i beletrystyczne.

A tu link do opublikowanej w e-Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego "Rodziny Griffiths" Elizabeth Gaskell w przekładzie Joanny Belejowskiej:
https://crispa.uw.edu.pl/object/files/273638/display/Default

Przypomnę na koniec, że "Klątwę rodu Griffiths" w nowym tłumaczeniu Ewy Horodyskiej wydano w ubiegłym roku w tomiku "Niesamowite historie" (Toruń C&T, 2014) wraz z kilkoma innymi utworami. O tym więcej:

http://gaskellnorthsouth.blogspot.com/2014/10/niesamowite-historie-gaskell-jako.html

Aktualizacja: Oto link do jedynego polskiego przekładu "My Lady Ludlow" który na moją prośbę zeskanowano i umieszczono na stronie POLONY: LEDI LEDLOU.


Przypisy:
1. Katalog Biblioteki Narodowej:
Ledi Ledlou: wspomnienia Angielki / tł. z Household Words" Dikkensa.
Petersburg: nakładem tłumacza, 1861 (Petersburg : J. Ohryzko). - [2], 221 s. ; 18 cm. 
Tyt. oryg.: My Lady Ludlow, 1859. Na książce pseud.  aut., nazwa: Elizabeth Gaskell.
2. Informacja o Jozafacie Ohryzko: wikipedia oraz Książka polska w Petersburgu (1773-1920), w: Acta Universitatis Lodziensis. Folia Librorum 6, 19-32 - 1995.
3. Rodzina Griffiths w: Tygodnik Mód / red. J.K. Gregorowicz.
4. Informacja o Joannie Belejowskiej: wikipedia.
5. Informacja o Tygodniku Mód i Nowości: eduteka.